Poproś o wycenę Logowanie klienta

“Kryzys w branży półprzewodników nie osiągnął jeszcze szczytu” – ostrzega Andrew Austin

Opublikowany: Poniedziałek, 4 Październik 2021

Szeroki wpływ kryzysu półprzewodników na sektor motoryzacyjny został ostatnio dobrze udokumentowany – wielu producentów wstrzymało produkcję lub zmieniło specyfikacje pojazdów w odpowiedzi na niedobór.

Podobnie, wzrost popytu na laptopy i konsole do gier, gdy ludzie utknęli pracując i grając w domu, spowodował zmniejszenie dostępności elektroniki użytkowej. Niektórzy ekonomiści przewidują nawet, że niedobór półprzewodników wpłynie na ceny żywności, ponieważ rolnicy są mniej zdolni do polegania na inteligentnej technologii i powrócić do procesów ręcznych. Inne elektroniki użytkowej, które mogą nie mieć szczyt popytu będzie nadal rosnąć w cenie, jak niedobór półprzewodników rozszerza swój zasięg i elementy stają się rzadkie.

Łatwo jest zrozumieć, jak niedobór półprzewodników wpłynął na produkty, których funkcjonowanie jest od nich bezpośrednio uzależnione, ale co z sektorem logistyki kontrolującym przemieszczanie tego elektronicznego źródła życia na całym świecie? Obawiam się, że dopiero zobaczymy prawdziwy wpływ tego kryzysu na nasz przemysł.

Czas realizacji produkcji półprzewodników może wynosić od sześciu do 18 miesięcy. Chociaż sugerowano, że wielu producentów OEM mogłoby rozwiązać problem w dłuższej perspektywie, produkując własne półprzewodniki, jest to mało prawdopodobne rozwiązanie, które spowodowałoby wzrost cen dla konsumentów.

Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na transport elektryczny, rośnie również zapotrzebowanie na większą ilość półprzewodników. Samochód elektryczny zużywa ich o wiele więcej niż jego odpowiednik z silnikiem spalinowym, a biorąc pod uwagę, że produkcja półprzewodników w przemyśle motoryzacyjnym stanowi zaledwie 15% globalnej produkcji, jest to już zasób ograniczony. Niedobór dotknął przemysł motoryzacyjny bardziej niż większość, ponieważ sektor ten tradycyjnie działa z bardzo szczupłymi łańcuchami dostaw. Innym sugerowanym, ale mało prawdopodobnym rozwiązaniem jest odejście przez sektor motoryzacyjny od modelu produkcji just-in-time, który ostatnio stał się przedmiotem krytyki. Jednak to właśnie on pozwala producentom motoryzacyjnym utrzymać wysoką konkurencję i niskie ceny. Wiele zakładów motoryzacyjnych znajduje się w odległych miejscach, a ich zdolność do przyjmowania i przechowywania dużych ilości materiałów zawsze będzie zagrożona, więc dla wielu z nich odchudzone zapasy pozostaną normą. Przewiduje się, że dla sektora motoryzacyjnego kryzys w branży półprzewodników będzie trwał jeszcze po 2022 roku.

Rozważmy przez chwilę, że produkcja półprzewodników została dotknięta pierwszymi wyłączeniami fabryk 18 miesięcy temu. Jest to taki sam okres realizacji zamówienia, jaki jest potrzebny do wyprodukowania półprzewodników od podstaw, a domysły mówią o zbliżającym się okresie ożywienia. W “normalnych” okolicznościach producenci polegaliby na tańszych, ale dłuższych terminach realizacji zamówień na półprzewodniki drogą morską, ale biorąc pod uwagę spiętrzony popyt, większość zwróci się ku transportowi lotniczemu, próbując przyspieszyć produkcję i odzyskać koszty. Będzie to stanowiło dodatkowe obciążenie dla i tak już ograniczonego sektora lotniczego, ponieważ pojemność samolotów pozostaje niska.

Jednak nie tylko fracht lotniczy nadal cierpi. Zatory w portach i międzynarodowy brak kierowców wpływają na rozwiązania morskie i drogowe na całym świecie. Chociaż spiętrzony popyt będzie korzystny dla branży transportowej pod względem finansowym, ponieważ zwiększony popyt przy niedostatecznej podaży spowoduje eskalację stawek, przyniesie on również frustrację związaną z brakiem dostępnych zdolności przewozowych, które mogłyby sprostać dominującemu popytowi. Ponadto COVID-19 nadal powoduje braki kadrowe i zamknięcia we wszystkich rodzajach transportu, a między krajami utrzymuje się ogromne i nieprzewidywalne zróżnicowanie podyktowane stawkami przesyłowymi.

Te sprzeczne i nieprzewidywalne czynniki, w połączeniu z istniejącym brakiem zdolności przewozowych i ogromnym sezonowym przypływem w okolicach Bożego Narodzenia, najbardziej dotkną sektor logistyczny. Gdyby którykolwiek z tych elementów składających się na układankę łańcucha dostaw był pod naszą kontrolą, perspektywy byłyby bardziej optymistyczne. Obecnie nie chodzi o uniknięcie negatywnego wpływu na branżę, ale o próbę zmniejszenia rozmiaru i wagi tego wpływu.

Następny Historia z wiadomości Droga przez globalny kryzys kontenerowy

Dalsza informacja

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o naszych usługach, jesteśmy pod ręką, aby odpowiedzieć na wszelkie pytania, czy to "chciałbym wiedzieć" lub zapytanie o transport, będziemy zachwyceni, aby usłyszeć od Ciebie:

Poproś o wycenę

Priority Freight

Time-critical logistics